wtorek, 2 kwietnia 2013

Rozdział 3.

*Alex*

Poszłam do domu razem z Em poinformować mamę, że śpię u przyjaciółki.

-Hej mamo śpię dzisiaj u Em ok ?
-No dobra tylko bez wygłupów żadnych jasne ? - jej przesądy i groźby bla bla bla .
- Aaa właśnie mamo mogę na wakacje jechać do Londynu do taty Emi ?
-Co ? nic mi wcześniej nie mówiłaś,nie wiem zastanowię się . - bałam się, że mi nie pozwoli.
 -Okej to  prześpij się z tym ja lecę pa - pożegnałam się z mamą i wyruszyłam w stronę domu Em . Gdy doszłyśmy mamy Em nie było więc włączyłyśmy muzykę na ful ! potem przebrałam się w   piżamę a Emily w , po czym oglądałyśmy do godziny 3 w nocy  horrory.Potem udałyśmy się do swoich łóżek i poszłyśmy spać .

*Emily*

Wstałam około godz. 12 Alex jeszcze spała dziwić się ? trochę zasiedziałyśmy się, poszłam do łazienki wzięłam prysznic, umyłam zęby , uczesałam się w kitkę i poszłam się ubrać w to i zrobić dla nas śniadanie, gdy weszłam do kuchni i zobaczyłam karteczkę

''Hej córciu  wyszłam do pracy  będę o 16:00 , w szkatułce masz na śniadanko

                                                                                           Kocham Cię
                                                                                                           Mama ♥
Czemu się nie dziwiłam ? zawszę jest w pracy może jak wyjadę na wakacje może, zrozumie , po tym jak zrobiłam naleśniki z Nuttel'ą i kakao do tego poszłam obudzić Alex.
-Wstawaj śpiochu jest już prawię 13 .
-To wcześnie - mówiła z zamkniętymi oczami .
-Naleśniki zrobiłam z Nuttel'ą i kakałko do tego .
-Za chwilkę  wstanę . -Po ostatnich słowach wyszłam z pokoju zeszłam do salonu nałożyłam naleśniki na talerz sobie i przyjaciółce po czym usiadłam na kanapie i jadłam po nie całych 30mni. zeszła Alex ubrana w to wzięła talerz i zaczęła jeść.
-Ale zajebiście dobre te naleśniki musisz częściej je robić . - powiedziała z pełnymi ustami .
-Jasne jasne, nie wykorzystuj mnie - odparłam i zaśmiała się .
- nie wykorzystuję, ej ty nie miałaś dzisiaj do ojca zadzwonić ? - o Fuck  zapomniałam
-Ooo no właśnie - wzięłam telefon  i  wybrałam numer do taty .
- hej tato
-hej kochanie, i  jak przyjedziesz ?
- To znaczy dzisiaj będę rozmawiać z mamą, a Alex chyba może .
- To ja zadzwonię do mamy zaraz i z nią pomówię dobrze
- Oczywiście dziekuję kocham cię .
-Ja Ciebie też, ja kończę córcia paa zadzwonię może za 2 godziny .
-Pa - pożegnałam się i odłożyłam telefon .
- No i jak jedziemy do Londynu ?
-Tata, zadzwoni  do mamy i pogada .
- Aaa no okej to co dziś robimy ? - po tych słowach zadzwonił mój telefon .

*Alex*
Strasznie mi się nudziło nie wiedziałam co mamy dzisiaj robić, po chwili zadzwonił telefon Em
- Hallo ? - zapytała tak jak by nigdy nie znała tego numeru .
- Nie, nie rozumiesz nie kocham cię już nie dzwoń do mnie nara - Krzyczała i zaczęła płakać , z tego tefonie wynikało z tego, że dzwonił Juss.
-Kto to Em  powiedz mi i nie płacz - Zapytałam przyjaciółkę i przytuliłam do siebie .
-To Justin chce się ze mną spotkać mówi, że nadal mnie kocha ! - biedna cały czas płakała ten dupek nie dość, że ją zranił to jeszcze chce spotkania najchętniej bym mu wyjebała w twarz w twarz  ? to mało powiedziane w mordę ! i nakopała by mu frajer ! -.-
- Nie spotykaj się z nim zapomnij o nim rozumiesz nie popełniaj tego samego błędu 2 raz . - naciskałam żeby się z nim nie spotykała martwiłam się o nią .
- Wiem nie będę już taka głupia ! .
- Chodź  może do kina co ? - zaproponowałam przyjaciółce
-No okej a może Denis iść z nami dawno go nie widziałam
- Jasne  czemu nie ? - Zgodziłam się to nasz przyjaciel, kochałam go jak brata dla Em jest ja brat którego nigdy nie miała .
-Hallo Denis, wybrał byś się z nami do kina tak ? świetnie to za pół godziny no pa - rozłączyłam się i rzuciłam telefon na kanapę
- i jak idzie z nami ?
-Tak .
Po 20min. wyszłyśmy z domu  i szłyśmy w stronę parku  bo miałyśmy się spotkać z Denisem z daleka już nas zobaczył podbiegł do nas i przytulił, w drodze do kina cały czas się śmieliśmy wybraliśmy się na komedio-dramat, Emi prawię płakała i wtulała się w Denisa , a ja hahaha wolałam iść na jakiś horror albo na dobrą komedie, ale dla Em poszłam na to gówno .

*Denis*
W trakcie seansu Emi cały czas się przytulała do mnie nie powiem, że mi się nie podobało wogólę ona sama mi się podobała jej charakter i wygląd , ale wiedziałem, że nie mogę zniszczyć wspaniałej przyjaźni kocham ją jak siostrę tak samo jak Alex , są dla mnie jak siostry nie wiem co by było  gdybym je stracił . Alex prawię raz straciłem ale nie chce już do tego wracać .

*Emily*
Po obejrzanym seansie, poszliśmy do KFC bo wszyscy zgłodnieli , po tym jak Denis zjadł pożegnał się z nami buziakiem w policzek i poszedł bo musi się zająć kuzynką która ma rok .
-Em ?
- Hm ?
-Czujesz coś do Denisa ? - To pytanie mnie zamurowało .
- Kocham go ale jak braciszka, którego nigdy  nie miałam
- Aha a nic po za ty ?
-A wogólę co to za pytanie ?
-Nie nic, dobra chodź już do domu muszę z mamą pogadać o wyjeździe - poinformowała mnie Alex . Dotarłyśmy na miejsce
-Hej mamo - krzyknęła Alex
 - Dzień dobry -Przywitałam się z mamą Alex
-hej dziewczynki  - szybko odpowiedział w tym momęcie zadzwonił mój telefon na wyświetlaczu było napisane ''Tata''
-Hallo tato ?
-No hallo córcia , rozmawiałem z mamą możesz do mnie przyjechać
-Naprawdę !!? oo nie jak ja sie cieszę
-A Alex może - w tej chwili przyłożyłam telefon do ramienia
-Proszę pani może Alex ze mną jechać do Londynu proszę właśnie w tej sprawię tata dzwoni, bo moja mam się zgodziła.
-No niech wam będzie może jechać - zaczełyśmy skakać z radości,  przyłożyłam spowrotem telefon do ucha
- Tatoo jedziemy - wykrzyczałam do słuchawki
- Strasznie się ciesze lot jest jutro o 18 kończę pa
- pa - CO ? LOT JUŻ JUTRO !
-Alex pakuj się lot jutro o 18 !
-Co ? już jutro
-No, dobra idę do domu się pakować jutro przyjdź do mnie pa - pocałowałam Alex w policzek i wyszłam uśmiech mi z twarzy nie schodził . Poszłam do domu mamy nie było był 15:30 za chwilę miała być a tu bałagan muszę tu  szybko posprzątać .

*Alex*
Jezu jak ja się cieszę jutro ja Alex Londyn jaka byłam podekscytowana, że nawet  moja mamę w głowę pocałowałam moja mama z miną WTF ?co jej odbiło , ej  a czy w Londynie nie mieszkają 1D ? tak oni chyba tam mieszkają nie to żebym ich słuchała czy znała ale przebywam z Em to trochę się o nich dowiedziałam . Poszłam pakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy trochę ich spakowałam po czym weszłam na fejsa i dałam posta
''Ja + Em = Jutrzejszy Londyn . po tym poście dostałam wiadomość
(Alex-A , Denis - D )
D-Czemu nic nie mówiłyście, że do Londynu jedziecie - o kur** zapomniałyśmy mu powiedzieć
A-Przepraszam cię Denis zapomniałyśmy ;(
D- na ile jedziecie  ;cc?
A-na całe wakacje. przepraszamy .
D- będę tęsknił za wami ale pożegnacie się ze mną co ?
A-Jasne ♥ jak byśmy mogły wyjechać bez pożegnania i to jeszcze z Tobą ;*
D-Wiem,ja lecę jutro  do was wpadne to  znaczy umówimy  się chociaż na 10min. kocham was <3 ♥ Buziole dobranoc.
A-Jaa ciebie też paa <3
Potem poszłam , się wykąpać i poszłam spać ,
_______________________________________________________
Mamy i 3 jak się podoba ? mam nadzieje,że fajny  dziewczyny już jutro jadą do Londynu <3

Klaudia i Agata ♥ 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz